Zrobiłem To!!!

Zrobiłem To!!!

Witaj czytelniku;) Zastanawiasz się zapewne cóż takiego zrobiłem. I dlaczego o tym piszę. Czytając ten tytuł również bym się zastanawiał. Dokonałem czegoś co 2 lata temu było niemożliwe i nieosiągalne, w ubiegłym roku roku w kwestii marzeń i jednym z celów na ten rok. Jestem niesamowicie dumny z tego, ponieważ wiem ile energii, czasu i wyrzeczeń mnie to kosztowało. Nauczyłem się przez ten rok bardzo dużo o sobie i o swoich możliwościach. Wiem na ile mnie stać. Nieraz przez ten rok pobijałem swoje rekordy życiowe zarówno na 5 km jak i na 10 km. Biegałem kiedy świeciło słońce, padał deszcz, śnieg, z rana i wieczorami. Najważniejsze, że biegałem nawet wtedy kiedy mi się bardzo nie chciało. Był niejeden taki moment. Ale nie mogłem odpuścić. Cały czas miałem jeden cel przed oczami i w głowie. Tak dobrze się domyślasz. Celem było wzięcie czynnego udziału i przebiegniecie Półmaratonu Świętych Mikołajów 2016 4 grudnia. Już w październiku zwiększyłem ilość treningów a tym samym przebiegniętych kilometrów w ciągu tygodnia i miesiąca. W ostatnim miesiącu przed startem przekroczyłem 100 km w miesiąc. Wszystko po to aby przygotować się najlepiej jak tylko potrafię. Kilka dni przed startem rodzina i znajomi pytali mnie czy dam radę. Oczywiście odpowiadałem, że dam rade. Przecież jestem przygotowany. Nic nie powinno mnie zaskoczyć. No i bym się prawie przeliczył. Dzień przed patrze na listę startową a tam moje nazwisko z nie odnotowaną wpłata!!! Którą robiłem w październiku. Strasznie sie wkurzyłem. Napisałem maila na adres biura zawodów. Dostałem odpowiedz, że mam przyjechać z dowodem wpłaty(w załączniku wysłałem dowód wpłaty). Pojechałem z kolegą i jego znajomymi do hali spożywczaka odebrać pakiety. Od...
Gdzie jest rozum? 

Gdzie jest rozum? 

Witaj czytelniku! Patrząc na ten tytuł zastanawiasz się o czym będzie ten post. Będzie on oczywiście o dzisiejszej pogodzie. A konkretniej bieganiu w mrozie. Zapraszam do czytania. Dziś  miało miejsce niezwykle wydarzenie w którym uczestniczyłem. Dziś jest święto Trzech Króli i o takiej nazwie również moi znajomi z Parkrun zorganizowali wydarzenie. Wydarzenie na 139 osób!!! 30 grudnia wpadli na pomysł,  mieli bardzo mało czasu a jednak udało się. To tylko tydzień i aż tydzień. Nawet sami organizatorzy się nie spodziewali tak znakomitej frekwencji! Na dworze od rana bardzo ostre pełne słońce i siarczysty mróz przekraczający – 10°C Wybiegłem na dwór po dość intensywnej rozgrzewce. Do parkingu przy szpitalu nie mam daleko. Podczas tego biegu łapaly mnie krótkotrwałe kolki. Myślę sobie: „No coś nie tak jest,  zaraz przejdzie”.  Gdy dobiegłem na miejsce to było już sporo ludzi. Część miała korony królewskie na głowach i numery startowe poprzyczepiane na na ubranie. Reszta wypełniala  formularze, stała w kolejce po numery i rozgrzewała się podskakując. Zapytałem o swój numer i okazało się,  że wolontariuszem znaleźć go nie mogą. Odszedłem na bok aby nie przeszkadzać. Gdy zgłosiłem się do organizatora numer akurat się znalazł Hehe Zamieszanie było dość spore. Chciałem wypełnić oświadczenie ale żaden długopis nie chciał mi pisać. No cóż,  poczekam na piszący i wpisze się. Zrobiłem przed startową rozgrzewkę truchtajac dookoła szpitala. Gdy wróciłem przyszedł czas na przyczepienie tego numeru. Miałem tak zmarzniete dłonie,  że samodzielnie było to niewykonalne. Poprosiłem kolegę o pomoc. Po chwili się z tym uporalismy i stanęliśmy na starcie. Tam kolezanka zwoływala ludzi na wspólną rozgrzewkę. Na szczęście nie trwała zbyt długo bo byśmy się zmęczeni za bardzo....

Podsumowanie 2016 roku

Witaj czytelniku! Nie wiem jaki był dla ciebie 2016 rok ale dla mnie on był najlepszym rokiem w życiu!!! Działo sie w nim bardzo, bardzo dużo. Postanowiłem zrobić ogólne podsumowanie. Biegowe na facebooku już zrobiłem. Dla przypomnienia. W cały rok przebiegłem łącznie 700 km!!! W życiu czegoś takiego nie dokonałem. Kolejnym bardzo ważnym wydarzeniem było przebiegniecie Półmaratonu Świętych Mikołajów 4 grudnia w Toruniu. Więcej pisałem o nim w tym poście:   http://robertlubiszewski.pl/zrobilem-to/ . Cele zostały zrealizowane. To podsumowanie to będzie całokształt. Więcej opowiem też o związku. Zaczynajmy wiec;)   Finanse Zacznę od pieniędzy. Nie zarobiłem ich specjalnie dużo. Mogłem więcej, jeśli podjąłbym inne decyzje. Długi Na koncie mam komornika z Warszawy, kartę kredytową z dużym długiem i czesne zaległe za porzucone studia i płatności za faktury z Nju mobile czy Servaq.  Starałem się na bieżąco wszystko opłacać ale nie zawsze starczało na wszystko. Wtedy była żonglerka co ważniejsze do spłaty. Jak nie zapłaciłem jednego to ponosiłem tego konsekwencje. Wysokie opłaty dodatkowe, sądowe itp. Komornik za nieupilnowanie terminu pożyczki Lendon sprzed dwóch lat i braku wpłaty uwaga- bagatela 26 zł!!! Resztę pożyczki spłaciłem w 4 przelewach. Nauczony doświadczeniem w całym roku nie wziąłem absolutnie nowej żadnej pożyczki czy kredytu. Jestem bardzo dumny z tego powodu. Zarobki Jak to co roku bywa pracowałem w różnych miejscach z różnymi ludźmi. Tradycyjnie podpisałem umowę na inwentaryzacje i pojeździłem trochę po Polsce licząc towar w Kauflandach. Wykładałem też towar w Tesco na umowę o dzieło. Zatrudniłem się również po raz pierwszy jako pracownik kuchni w znanej restauracji z kurczakami 😉 Poznałem tam wielu fantastycznych ludzi, którzy mnie wspierali natomiast zarobki z ilości przepracowanych godzin nie były...

Jak w końcu przestać marnować czas? część 1

Witaj. Od dzisiaj startuję z serią zupełnie nowych wpisów. Będę pisał o rzeczach oczywistych jednak przez ludzi niedostrzegalnych. Będę zamieszczał artykuły w temacie biznesu, efektywności, produktywności, marketingu czy inspiracji. Dziś będzie o czasie. Czas to największe i najcenniejsze aktywo człowieka. O czasie zostało napisane wiele książek. Każdy z nas chciałby mieć więcej czasu.  Mamy dostępne 24 godziny na dobę i ani sekundy więcej. To jest 86 400 sekund każdego dnia. Jak wykorzystasz ten dar zależy tylko i wyłącznie od ciebie. Odkąd zacząłem bardziej i głębiej interesować się rozwojem osobistym, tym lepiej i z większą rozwagą zacząłem podchodzić do swojego czasu. Poświęcam go na rzeczy i aktywności, które w przyszłości bądź  teraz przynoszą mi jakiekolwiek korzyści. Tak właśnie stało się z bieganiem. Na treningi w tygodniu zacząłem poświęcać coraz więcej czasu. Na początku było udręką i wielkimi bólami nóg a także całego ciała. Po czasie stało się to dla mnie przyjemnością. Wpis ten jednak nie jest o bieganiu a o czasie.  Do biegania jeszcze wrócę w innym artykule. Co powinieneś najlepiej zrobić? Przeanalizuj swój typowy normalny dzień. Weź kartkę i długopis. Zapisz po jednej stronie czynności jakie wykonujesz w ciągu dnia a po drugiej ile czasu one Tobie zajmują. To działa niesamowicie skutecznie i skłania do refleksji. Następnie zweryfikuj, które z nich są produktywne czyli takie, które przybliżają Cie do wykonania danego zadania / celu czy może od niego oddalają. Rzeczy które powinieneś zacząć robić aby zaoszczędzić masę czasu. Oto one: 1. Zacznij tworzyć listę rzeczy do zrobienia danego dnia. Możesz to robić w Kalendarzu Google , w zeszycie czy notatniku. Zobaczysz jak będzie się czuł podczas odhaczania kolejnych zadań już...
Z kim zagra Portugalia? – Dwie niewiadome

Z kim zagra Portugalia? – Dwie niewiadome

Mistrzostwa Europy dobiegają końca. Do końca zostały nam już tylko dwa mecze. Dzisiaj zostanie rozegrany drugi półfinał pomiędzy Niemcami a Francją. W Niedzielę zagra Portugalia ze zwycięzcą dzisiejszego meczu. Portugalia-Walia Wczoraj rozegrany został pierwszy półfinał pomiędzy Portugalią i Walią. Pierwsza połowa tego meczu była tak nudna, że nie dało się tego oglądać. Obie drużyny oddały jeden celny strzał na bramkę przez 45 minut. To miał być pojedynek dwóch najdroższych piłkarzy na świecie grających ze sobą w Realu Madryt. Gareth Bale kontra Cristiano Ronaldo. Oboje zagrali dobrze z tą różnicą, że Ronaldo strzelił bramkę i zaliczył asystę. Wydawało się , zę będziemy świadkami kolejnej dogrywki i rzutów karnych. Nic bardziej mylnego. Na drugą połowę obie ekipy wyszły bardziej zmotywowane, tworząc sytuacje bramkowe. To były kluczowe trzy minuty w których błysnął Ronaldo. Pięć minut po przerwie wyskoczył najwyżej do dośrodkowania z narożnika i precyzyjnie silnym strzałem skierował piłkę głową w światło bramki. Mieliśmy 1-0 dla Portugalii. Trzy minuty później była kolejna akcja.   Ronaldo przyjął piłkę przed polem karnym, ominął obrońcę i uderzył z kilkunastu metrów. Lot piłki przeciął wchodzący wślizgiem w pole karne Nani i kompletnie zmylił bramkarza. Mieliśmy 2-0 i w zasadzie po meczu. Cała Walia wraz Balem próbowali strzelić bramkę, jednak stać było ich tylko na kilka akcji. Do końca Portugalia starała się utrzymać prowadzenie. Stały z dystansu Bale nie przyniosły skutku. Do finału Euro 2016, który rozegrany będzie na Stade de France w Paryżu, awansowała Portugalia. Kogo zabrakło w Walii? Widoczny był brak Ramseya, który ma najwięcej asyst w tym turnieju. To kluczowy rozgrywający Walii. Nie mógł grać z powodu dwóch żółtych kartek. Z kim? Francja czy...
Share This